Prix d'Amérique 2019 - SHiUK

Idź do spisu treści

Menu główne

Prix d'Amérique 2019

WYŚCIGI > Ze świata

Grand Prix d'Amérique 2019


W 1999 roku Jean-Michel Bazire po raz pierwszy wygrał Prix d'Amérique. Poprowadził wtedy do zwycięstwa trenowaną przez Jimmy'ego Taktera Moni Maker - ostatnią klacz, która zapisała się na liście laureatów tego wyścigu. 20 lat później powożona przez niego Bélina Josselyn stała się pierwszą klaczą w XXI wieku, która zdobyła Nagrodę Ameryki!

Ponad 36.000 ludzi zgromadzonych 27 stycznia na paryskim hipodromie Vincennes mogło podziwiać, jak trenowane przez Jean-Michela Bazire’a konie miażdżą konkurencję. Zwycięstwo Béliny Josselyn (Love You - Lezira Josselyn / Workaholic) to nie wszystko, bowiem na drugim miejscu, dosłownie centymetry za stajenną koleżanką zameldował się powożony przez Alexandra Abrivarda Looking Superb, który do stajni swojego nowego trenera przybył z Norwegii zaledwie trzy miesiące wcześniej. Tylko broniący tytułu szwedzki Readly Express zdołał przełamać tę hegemonię kończąc wyścig na trzeciej pozycji, zaledwie pół długości przed kolejnym podopiecznym Bazire'a - Davidson du Pont (w sulce Franck Ouvrie).

Dla Jean-Michela Bazire’a - najlepszego francuskiego drivera, który króluje w czempionacie nieprzerwanie od 2000 roku - był to czwarty puchar Prix d'Amérique odebrany w charakterze powożącego. Wcześniej wygrywał z Moni Maker (1999), Kesaco Phedo (2004) oraz Up And Quick (2015). Jako trener triumfował po raz drugi, poprzednio w 2004 roku z Kesaco Phedo, którego pomagał mu przygotowywać ojciec - nieżyjący już dzisiaj Michel Bazire.

Łez wzruszenia po gonitwie nie krył także Pascal Bernard, syn Yvana Bernarda, który w 1990 roku rozpoczął hodowlę kłusaków z przydomkiem Josselyn. To z ich rodzinnej stajni oprócz Béliny wyszły takie tuzy jak Cezio Josselyn (1990), Himo Josselyn (1995), Uza Josselyn (2011) czy... urodzona w 2001 roku Nitisa Josselyn!

Jednak Prix d'Amérique to nie tylko szczęście, ale i rozczarowania. Dla graczy, którzy postawili go w roli faworyta, takim rozczarowaniem był na pewno słaby występ Bold Eagle. Powożący 8-letnim ogierem Franck Nivard zagapił się na starcie i zamknięty przez inne konie nie zdołał już nadrobić straty do prowadzących, w skutek czego nie liczył się w ostatecznej rozgrywce i ukończył wyścig jako szósty.

Nie błyszczał także Bird Parker, który minął celownik na ósmej pozycji. Po gonitwie trener Philippe Allaire ogłosił, że to koniec wyścigowej kariery ogiera i od tej pory będzie się on sprawdzał już tylko w roli reproduktora. Tym samym 8-latek opuszcza tor mając na koncie 21 zwycięstw (w 80 startach) i 2.079.705 € sumy zdobytych nagród, co czyni go drugim najbogatszym synem Ready Cash'a. Salut, mistrzu!

Nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie czekać na GRAND PRIX DE FRANCE (G1 | 2100 m | 350.000 €), która wystartuje już 10 lutego. W walce o drugą koronę zobaczymy całą trójkę podopiecznych trenera Bazire’a, jak i wzbudzających największe wyścigowe emocje Readly Express i Bold Eagle. Czy któryś z nich stanie na drodze kasztanowatej klaczy i zrewanżuje się za porażkę w Prix d'Amérique? Niedługo się przekonamy...



Grand Prix d'Amérique 2019 - Vincennes - BELINA JOSSELYN / Jean-Michel Bazire


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego